Do domu • Log • Zdjęcia • Mapa • O kraju • Linki

Maroko, marzec 2002

Mieliśmy dwa aparaty. Michał APS Pentax, który zaczął się dziwnie zachowywać po burzy piaskowej, ja EOSa 50e z parą obiektywów EF20-35USM i EF100-300 4.5-5.6USM (pierwszy już zamieniony na EF17-40L, drugi na EF85 1.8). Razem zajęły mi pół bagażu, ale czego się nie robi dla podziwiania siebie potem na www.szczurek.com. 2xFuji Velvia (ISO50), Jakiś B&W slajdownik Ilforda i Michała APSy. Dodatkowo dyktafon cyfrowy Olympus, efekty z którego trafiły na ścieżkę dźwiękową do slajdów.

Dzień pierwszy

Na ławce Staś

Bratu się oddaje ostatnią kurtkę w końcu

Berrechid - po ostrym starcie

Kawusia, pierwszy chleb marokański i francuski

Po zjeździe z głównej drogi, na zachód

Po dużej Coli przed Moulaine

Moulaine

S Hajjaj

Turystów nie widziano tu od stu lat, dzieci, psy, pył na ulicach, cudownie.

Michał za Hajjaj

Przerwy techniczne tylko w szczerym polu - drzewa zajęte

Dzień drugi

Cały czas pod górę, deszcz na początku

"Osiągnąłem poziom nirwany..."

W końcu słońce, widok na niziny i okolice Marrakechu

Wysoki Atlas

Ta góra w prawym górnym rogu to miejsce gdzie jedziemy. Droga widoczna na bliższym planie to jedyny zjazd tego dnia

Hotel w Taddert

Za oknem kibel i gorący prysznic. To moje i Stasia łóżko, ale to on znalazł uzywany plaster w pościeli

Dzień trzeci

Przed wyjazdem na Tichkę

Na uszach palce skarpetek obciętych na kolana

Taddert: ostatnie miasto przed Tichką

Serpentyny przed Tizi-n-Tichka

Serpentyny ciąg dalszy

Złapał looser Mateusz gumę i musimy na niego czekać

Po zmianie dętki

100 dirham???!?!

SMS: czekamy na 23 kilometrze

Fort Glauisów w Telouet

Koniec asfaltu

Teletubisie mówią "papa". Kolanka bolą, Stasiu?

Michał kończy czekoladę, Staś wciera resztki 12-letniej Whisky w kolana

Rock the Kasbah

Dzień czwarty

Rock in the Kasbah

Âït-Benhaddou

Ja zmieniam kolejną gumę, Staś kolejny bandaż na kolanie

Âït-Benhaddou

Szczyt twierdzy, na dole (zamknięta) brama główna

Âït-Benhaddou

Dzień piąty

Tinfou

Wydma na hamadzie

Powrót z wydm do Zagory

Czy wszyscy już zrobili sobie zdjęcie pod tą tablicą?

Widok z dachu hotelu

Zagora

Route tres dangeroux.

Z Zagory do Tagounite. Na kierownicy gazeta

Zmiana bryki w Tagounite, wcześniej wyładunek kabla

W oazie w oczekiwaniu na wielbłądy

To ostatnie normalne zdjęcie Michałowego apartu. Piasek żyje

Dzień szósty

Bojownik Bazy wraca do namiotu po udanym szkoleniu

Ta jasna plama to nie piach w obiektywie, a nie jakaś sztuczka fotografii cyfrowej.

Po szkoleniu w odpalaniu pocisków ziemia-powietrze, bojownicy i ich wielbłąd posilają się resztkami z kolacji

...ma garbatą mamę, garbatego tatę...

SPD i Carradice SuperC Saddlebag przydają się i na wielbłądach

Szczurki Pustyni

Zrób coś z tymi włosami...

Dzień siódmy

Kosz!

Przed Meczetem Hassana II

Przed Meczetem Hassana II

Atlantyk

Te małe ludziki w środku to ja i Staś

Manufaktura sprzętu radiowo-telewizyjnego w Casablance

Przed świtem w Casablance

Między palmami przemyka się słynny czechosłowacki antynazista Laszlo; za nim major Strasser

Do domu • Log • Zdjęcia • Mapa • O kraju • Linki